Siłownia Leszno galaxy sport

Polki żegnają piękne Baku, Borna Corić wygrywa przed własną publicznością

Polki żegnają piękne Baku, Borna Corić wygrywa przed własną publicznością
User Rating

Polki żegnają piękne Baku, Borna Corić wygrywa przed własną publicznością

W drugiej rundzie turnieju International w Baku zarówno Urszula Radwańska, jak i Katarzyna Piter, nie miały wiele do powiedzenia. Szczególnie Ula Radwańska (117 WTA) zagrała słaby mecz przeciwko japońskiej kwalifikantce Misie Eguchi (183 WTA) i przegrała 2-6 1-6. Eguchi przeszła eliminacje i pokonała Słowaczkę Magdalenę Rybarikovą, co było w jej wykonaniu niespodzianką. Japonka zagrała dość solidnie, ale także nie ustrzegła się błędów, a poza tym trudno oprzeć się wrażeniu, że jej tenisowi wystarczyło się po prostu przyjrzeć, żeby go rozpracować. Nie zrobiła tego Rybarikova i tym bardziej nie dokonała tej sztuki Ula.

Krakowianka była spóźniona do piłek, dziwiły ją krosy w narożnik backhandowy (bardzo powtarzalne), a kiedy przejmowała inicjatywę i wyprowadzała naprawdę ładną akcję, to „kończąca” piłka lądowała w siatce. A nie wyglądała na o wiele trudniejszą niż kilka poprzednich uderzeń w wymianie, wykonanych przez Ulę czysto. Niestety, ale 23-letnia Radwańska ma problem i z grą, i z psychiką, i ze zdrowiem również. Dopiero, co kończyła rehabilitację po operacji, a potem doznała kolejnej kontuzji i do teraz gra z opaską na kolanie. Brakuje jej ogrania, analizy przeciwniczek oraz wiary w uderzenia (niektóre są faktycznie mocno rozregulowane). To wszystko puzzle układające się w jedną całość. Tego się nie naprawi w jeden tydzień, ani pewnie w jeden miesiąc. Tam trzeba teraz spokojnej pracy u podstaw. Szkoda.

Katarzyna Piter przegrała z Bojaną Jovanovski (40 WTA) 3-6 1-6. Poznanianka zaczęła od prowadzenia 2-0, ale to były miłe złego początki. Również i Piter grała z błędami, a także mniej ambitnie niż w poprzedniej rundzie ale chociaż pierwszy mecz w jej wykonaniu stał na niezłym poziomie, na którym można jak najbardziej wygrywać mecze w turniejach International – również z Jovanovski, bo Serbka wcale nie jest w najwyższej formie w tym roku. Dzisiaj Polce jednak tego zabrakło.

Pozostałe wpisy związane ze sportem i rekreacją:

Polki żegnają piękne Baku, Borna Corić wygrywa przed własną publicznością
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
About