Siłownia Leszno galaxy sport

Novak Djoković zwycięski na Wimbledonie!

Novak Djoković zwycięski na Wimbledonie!
User Rating

Novak Djoković zwycięski na Wimbledonie!

Serb Novak Djoković pokonał Rogera Federera 6-7(7) 6-4 7-6(4) 5-7 6-4 i zdobył swój siódmy tytuł wielkoszlemowy (drugi na Wimbledonie). Było na co popatrzeć. Było też czym się emocjonować, bo w czwartym secie Djoković prowadził 5-2 z przewagą jednego przełamania. Szwajcar jednak rozegrał kapitalny gem serwisowy i było jasne, że przyatakuje na returnie. Tak też się stało. Serb słabo się poruszał, a Roger atakował i przełamał. Ale to nie koniec emocji. Federer serwował, by pozostać w meczu, a Djoković wywalczył piłkę meczową. „Mój plan? Chciałem, żeby posłał drugi serwis” – szczerze wyznał Nole po meczu. Federer trafił jednak dobrym podaniem, utrzymał serwis, a po chwili przełamał.

Forma fizyczna niby była po stronie młodszego Djokovicia, ale przegrana pięciu gemów z rzędu wyglądała dość dramatycznie, do tego Nole poprosił o pomoc medyczną do swojej łydki (w czwartym secie dość niefortunnie upadł i trochę się obawialiśmy, że może sobie coś naciągnął). Przerwa nie wyglądała na taktyczną, Djoković nie zaczął grać nagle kosmicznego tenisa. A jednak, przy stanie 5-4 i podaniu Szwajcara okazało się, że to Serb lepiej wytrzymał trudy psychiczne i fizyczne pojedynku.

Trochę szkoda, że Federerowi nie udało się wygrać 18. turnieju wielkoszlemowego. Po meczu widać było taką nostalgię w jego oczach. Ale chyba jednak na tym etapie kariery trudno mu rywalizować w systemie „best of 5” z zawodnikami świetnie fizycznie przygotowanymi do gry i o kilka lat młodszymi. Chociaż zdawało się, że Djoković w ostatniej partii akurat był do ugryzienia. Wyraźnie był oszołomiony stratą przewagi z czwartego seta. Ale tu się obronił wolą walki, tam Federer powyrzucał i tak oto Nole wrócił do gry i obrócił mecz na swoją korzyść. Sukces zadedykował przyszłej żonie i potomkowi, który ma się wkrótce narodzić. Co ciekawe, poprosił Rogera Federera o wskazówki dotyczące ojcostwa.

Turniej deblowy wygrali Jack Sock i Vasek Pospisil. Pospisil uosabia flagi tegorocznej edycji – bo jest Kanadyjczykiem czeskiego pochodzenia. Jack Sock z kolei rok temu zostawił na lodzie partnera, któremu obiecał grę deblową i wyjechał bez słowa informacji po przegranych kwalifikacjach. Partner, James Cerretani, to zawodowy deblista i przez nieprofesjonalne zachowanie Socka stracił szansę na obronę punktów za ćwierćfinał i na premię finansową. Gdyby oliwa była sprawiedliwa, to by wypłynęła na wierzch. Ale chyba jednak nie jest. Pospisil i Sock w finale pokonali w pięciu setach braci Bryanów.

W turnieju pań triumfowały Włoszki: Roberta Vinci i Sara Errani, po zwycięstwie nad Kristiną Mladenović i Timeą Babos, dwoma młodymi dziewczynami, którym lepiej idzie w grze podwójnej, mimo sporych sukcesów juniorskich również w singlu. Miksta wygrali Nenad Zimonjic (Serbia) oraz Samantha Stosur (Australia).

Wśród juniorów wygrali Jelena Ostapienko z Łotwy i Noah Rubin z USA. Jeśli chodzi o Rubina, Kamil Majchrzak może się pocieszać, że przegrał z późniejszym zwycięzcą. Obaj jednak są już 18-latkami i powinni myśleć o imprezach seniorskich. Z tego, co wiadomo, Kamil planuje jeszcze dwa starty w juniorach w swojej karierze. I dobrze, bo inni juniorzy są już mocno z przodu. Alex Zverev wygrał w tym tygodniu dużego challengera w Brunszwiku, a Nick Kyrgios – wiadomo. Chyba wreszcie szykuje się generacja, która na serio powalczy z wielkimi mistrzami obecnych czasów. O Kyrgiosa jestem dziwnie spokojna, a młody Zverev ma w domu lekcję w osobie swojego brata, w jaki sposób nie należy marnować potencjału.

Pozostałe wpisy związane ze sportem i rekreacją:

Novak Djoković zwycięski na Wimbledonie!
1 vote, 5.00 avg. rating (90% score)
About