Siłownia Leszno galaxy sport

Niewykorzystane szanse przeciwko Alize Cornet – finałowa fotorelacja

Niewykorzystane szanse przeciwko Alize Cornet – finałowa fotorelacja
User Rating

Niewykorzystane szanse przeciwko Alize Cornet – finałowa fotorelacja

Gdyby wszyscy Francuzi bronili jak Alize Cornet, to Hitler na pewno tak szybko by nie zdobył kraju nad Sekwaną. Pogromczyni Agnieszki Radwańskiej, numer 22 WTA, podejmowała klasyfikowaną na 69. pozycji Włoszkę Camilę Giorgi. Hala była wypełniona niemal po brzegi mimo nieobecności Polki, bo wystąpiły dwie zagraniczne faworytki publiczności. Wszyscy zastanawiali się: co przeważy? Piekielny strzał Camili Giorgi, dziewczyny o buzi aniołka, czy żelazna defensywa Alize Cornet?

Więcej osób typowało Giorgi. W końcu nawet tak dobre zawodniczki jak Roberta Vinci czy Carla Suarez Navarro tylko oglądały się za posyłanymi przez nią piłkami. Ponadto Alize Cornet grała trzysetówki z Kucovą, Koukalovą i Radwańską. Przy jej stylu gry to może być męczące.

Tym razem Francuzka dołożyła kolejne trzy godziny i 11 minut do swojego bilansu. Wygrała 7-6(3) 5-7 7-5. Dramatu było co niemiara – zresztą jak w każdym meczu z udziałem Cornet. W pierwszej partii Giorgi prowadziła 3-1 i taki sam stan był jej udziałem w tie-breaku. Wtedy popełniła podwójny błąd a zaraz potem przegrała kolejne pięć punktów.

Wtedy zanosiło się na względnie prostą drugą partię dla Alize. Camila nie radziła sobie z wielokrotnie odgrywanymi topspinami pod końcową linię. No bo ile razy można strzelać wygrywające uderzenie w wymianie i nie zdobywać punktu? Przy 3-0 z podwójnym przełamaniem dla Cornet, przyszedł czas na rozluźnienie Francuzki. Giorgi, fanka ambitnej literatury, kina i… boksu, udowodniła, że potrafi walczyć. Jednego breaka zdobyła od razu, drugiego po wizycie taty na korcie przy 4-5*. Camila szalała na korcie, jej uderzenia odbierały oddech i Alize, i publiczności. Emocje puszczały do tego stopnia, że papa Sergio krzyknął coś do córki jeszcze przed zakończeniem wymiany. Cornet powiedziała mu, co sądzi o takim zachowaniu (nie wiem niestety, co konkretnie, ale raczej dała wyraz niezadowoleniu).
camila giorgi

Camila Giorgi
Fot. Mariusz Pałczyński / MPAimages.com / licencja tenislove.pl

Trzeci set przebiegał podobnie jak drugi. Prowadzenie Cornet 3-0, pogoń Giorgi i niewykorzystana piłka meczowa Włoszki przy stanie 5-4 i serwisie Francuzki. Dobrze zadziałało pierwsze podanie Alize, które ustawiło wymianę pod jej dyktando. Wystarczyło, że Włoszce minimalnie usztywniły się nóżki, raz czy dwa zadrżała rączka, by 24-letnia tenisistka z Nicei sięgnęła po swój czwarty tytuł WTA. Jest to pierwszy wygrany turniej Cornet w tym sezonie – zarazem to jej pierwsza korona wywalczona poza kortem ziemnym.

W półfinałowym pojedynku Alize Cornet wygrała z Agnieszką Radwańską 0-6 6-2 6-4. Początkowa faza spotkania w wykonaniu krakowianki wyglądała na pokazówkę dla kibiców. Rozgrywała ona cudowne gemy.

Dla kobiecego tenisa odbudowanie się po secie do zera jest jednak typowe. Alize Cornet rzuciła trochę światła na to, dlaczego tak się dzieje. „Człowiek jest skołowany. Trzeba wyjść na nowy mecz” – powiedziała. Z kolei prowadzący najpierw się automatycznie rozluźnia, a potem widzi, że za pięć minut jednak nie znajdzie się w szatni. Agnieszka Radwańska przyznała – miała tam swoje szanse, lecz nawet przy ich wykorzystaniu i tak pewnie by przegrała tę drugą partię.
agnieszka radwańska

Agnieszka Radwańska
Fot. Mariusz Pałczyński / MPAimages.com / licencja tenislove.pl

O występie w finale miał zdecydować set trzeci. Agnieszka powróciła do pewności siebie z początków spotkania. Alize coś tam odgrywała, ale tak bez przekonania. Kluczowym momentem była piłka na 4-1, mogąca zapewnić Polce dwukrotne przełamanie. Cornet jest wyrzucona gdzieś daleko za linię, Radwańska smeczuje w aut. Od tego momentu we Francuzkę wstępują nowe siły.

Polka, co niestety było widoczne z góry trybun, nie wytrzymała pojedynku fizycznie. Nie podchodziła odpowiednio pod piłkę, grała sprzed siebie, a w takich warunkach można tylko przerzucać, a nie czarować. Te wymiany trochę wyglądały jak końcówka Tetris – kiedy klocki spadają, a nie bardzo jest już miejsce na ich ułożenie. Porażka jest kwestią minut. „Niewykorzystana szansa Radwańskiej” – taki tytuł ułożyła nasza tenisistka na konferencji prasowej.

Szkoda, że Agnieszka Radwańska przegrywa w tym sezonie z tenisistkami ustępującymi jej w zakresie techniki czy różnorodności, ale za to ciężkimi do zabiegania, ganiającymi od lewej do prawej jak wahadło i rzucającymi piłki pod linię końcową. Turniej ma pięcioletnią licencję, a Polka zapowiedziała, że chciałaby wystąpić tu ponownie, więc może za rok się uda. Kibice na pewno też żałują, że optymistyczny organizator nie wyznaczył sesji autografowej z Agą w pierwszych dniach turnieju i chętni na fotki musieli ją łapać pod hotelem.

Turniej debla wygrały dość nieoczekiwanie Ukrainki – Olga Sawczuk i Julia Bejgelzimer. Najlepszą parą na przestrzeni turnieju wydawały się rozstawione z jedynką Klara Koukalova i Monica Niculescu. Grały najbardziej widowiskowo. Rumunka z reguły czyściła siatkę, Koukalova miała serie winnerów. Niculescu używała nawet forehandu – może to potwierdzić Stephanie Vogt, której w ćwierćfinale taki forehand wylądował na twarzy.
olga sawczuk

Olga Sawczuk
Foto: Nathii Gawrońska, Tenis Love, Katowice 2014
julia bejgelzimer

Julia Bejgelzimer
Foto: Nathii Gawrońska, Tenis Love, Katowice 2014

W meczu finałowym to jednak Ukrainki wykazały się większym zdecydowaniem w super tie-breaku: kończyły piłki jedna za drugą. Sawczuk i Beljgelzimer mogą w tym turnieju w ogóle dziękować Rumunkom, bo w finale Niculescu zepsuła kilka ważnych punktów, a w półfinale, przy piłce meczowej, Raluca Olaru dostała punkt karny za przeciąganie serwisu. Ponieważ partnerką Olaru była Klaudia Jans-Ignacik, katowicka publiczność wygwizdała sędzinę. Klaudia i Raluca po meczu miały pretensje do pani arbiter. Była to na pewno kontrowersyjna decyzja. Zawsze w takiej sytuacji podnosi się zbliżone argumenty, że nikt nie daje punktów karnych Szarapowej czy Nadalowi.

Pozostałe wpisy związane ze sportem i rekreacją:

Niewykorzystane szanse przeciwko Alize Cornet – finałowa fotorelacja
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
About