Siłownia Leszno galaxy sport

Krótki wywiad z Davidem Goffinem

Krótki wywiad z Davidem Goffinem
User Rating

Krótki wywiad z Davidem Goffinem

Z Davidem Goffinem miałem przyjemność porozmawiać po jego ćwierćfinałowym zwycięstwie nad Martinem Alundem. Belg jest osobą bardzo sympatyczną, choć trzeba przyznać, że dość zdystansowaną. Nie musiałem jednak długo czekać, aby rozluźnił się, zaczął uśmiechać się i żartować. Absolutnie nie jest też typem gwiazdora. Jest bardzo stonowany, kulturalny, nikogo nie odsyła do google.

TenisLove: David, gratulujemy kolejnej wygranej i awansu do półfinału. To jest Twój czas. W ubiegłym tygodniu wygrałeś turniej w Scheveningen bez straty seta, teraz jesteś na najlepszej drodze do kolejnego zwycięstwa.

David Goffin: Zgadza się. Dobrze się czuję, gra sprawia mi przyjemność i cieszę się, że idą za tym wyniki.

TL: Zaraz po Poznaniu wybierasz się do Tampere w Finlandii. Najwyżej notowanym zawodnikiem będzie tam Jarkko Nieminen. Pamiętasz ubiegłoroczny Rotterdam?

DG: Tak, pamiętam. Nie zdołałem wtedy ugrać nawet gema. Pewnie, że chciałbym mieć możliwość rewanżu.
David Goffin / TenisLove

David Goffin / TenisLove

TL: Cztery lata temu rozgrywałeś zacięte pojedynki z Grigorem Dimitrovem, który ostatnio osiągnął półfinał na Wimbledonie. Ty za to aktualnie jesteś w trasie po challengerach. Nie czujesz się tym w jakiś sposób zawiedziony?

DG: Nie, absolutnie. Grigor to świetny tenisista, całkowicie sobie na to zasłużył. Wygrał tegoroczny turniej w Acapulco, w którym brałem udział. Mało brakowało, a zmierzyłbym się z nim ponownie, ale po zaciętym spotkaniu uległem jednak Gulbisowi. Czuję, że także jestem w stanie osiągać dobre wyniki wielkoszlemowe, to kwestia czasu.

TL: Nie masz jednak szczęścia do losowań w Wielkich Szlemach. W tym roku dostałeś w pierwszej rundzie Murray’a, który bronił tytułu, w poprzedniej edycji – Tsongę. Rok temu na Rolandzie trafiłeś na Djokovicia, a w Australian Open na Verdasco.

DG: To prawda. Zapomniałeś jeszcze o Berdychu na US Open.

TL: Nie czujesz się sfrustrowany?

DG: Nie wcale. Korzystam z tego, że mogę grać z najlepszymi tenisistami na największych kortach na świecie i wyciągam z tego lekcje. Jestem jeszcze młody, na dobre wyniki na Wielkich Szlemach przyjdzie jeszcze czas. Te doświadczenia mnie wzmacniają.

TL: Jedną z takich lekcji był pojedynek z Rogerem Federerem w Paryżu. Po tym wydarzeniu zostałeś wielką nadzieją tenisową Belgów. Presja Cię nie sparzyła?

DG: Jestem aktualnie numerem jeden w Belgii, więc to naturalne, że kibice oczekują ode mnie lepszych wyników. Nie mam jednak z tym żadnego problemu. Całkowicie to rozumiem.

TL: W Belgii wszyscy tenisiści grają piękny dla oka tenis. We współczesnym tenisie przeważa gra fizyczna.

DG: To dzięki bardzo dobremu wyszkoleniu. Nie mamy poza tym żadnego Ivo Karlovicia czy Johna Isnera w swoich szeregach, dlatego można odnieść takie wrażenie. Najważniejsza nie jest jednak prezencja tylko wyniki. W tym sporcie nie ma ocen za styl.

TL: Miałeś przyjemność trenowania wcześniej z Justine Henin, Kim Clijsters czy Xavierem Malisse?

DG: Nie. Trenowałem z Oli Rochusem, Stevem Darcisem.

TL: Dobrze sobie radzisz na każdej nawierzchni. Nie sprawia Ci żadnego problemu gra na hardzie, na clay’u czy na trawie.

DG: To prawda. Jestem w stanie grać na wysokim poziomie na każdej nawierzchni. Nie jestem jakoś ściśle przywiązany do konkretnej. To kwestia wczesnego wytrenowania i przyzwyczajenia.

TL: Ok, ostatnie pytanie. Pamiętasz mecz przeciwko Vaskowi Pospisilowi w ubiegłym roku w Cincinnati? Serwował na mecz, przełamałeś go, a w TB prowadził już 6-3. Okazałeś się mentalnym gigantem.

DG: Tak, pamiętam. To był bardzo ciężki mecz. Wygrałem pierwszego seta, a później on mnie dogonił i miał inicjatywę. Udało mi się jednak wybronić wszystkie szanse i rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.

TL: Wiem, że to nie jest Twoja pierwsza wizyta w Polsce, ale jako, że osiągasz tu dobre wyniki, wierzymy że nie ostatnia.

DG: Teraz w Poznaniu dobre wyniki, ale we wcześniejszych futuresach nie szło mi dobrze. Wracałem po kontuzji, zmieniłem w tym czasie trenera i szybko tu odpadałem.

TL: To niech w pamięci zostaną Ci tylko dobre wyniki z Poznania. Dzięki za wywiad. Powodzenia!

Pozostałe wpisy związane ze sportem i rekreacją:

Krótki wywiad z Davidem Goffinem
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
About