Siłownia Leszno galaxy sport

Goran Ivanisević

Goran Ivanisević
User Rating

Goran Ivanisević

Obdarzony atomowym serwem Ivanisević osiągnął też półfinał US Open oraz trzy ćwierćfinały Australian Open i Roland Garros. Do tego ma na koncie jeszcze dwa półfinały Wimbledonu i dodatkowy ćwierćfinał! W 1996r. w parze z Ivą Majoli wygrał dla Chorwacji Puchar Hopmana.

W tym samym czasie do głosu doszły też bowiem panie. 19-letnia Majoli pokonała w finale ’97 w Paryżu 16-letnią Martinę Hingis. Dwa lata później do półfinału w Londynie doszła Mirjana Lucić, której kariera jednak ułożyła się dość smutno. Pięknie, ofensywnie grająca Lucić została zniszczona przez ojca psychopatę. Była zmuszona do przerwania startów na kilka sezonów i walki o kontrolę nad własnym życiem. Jej ubiegłoroczny deblowy ćwierćfinał Wimbledonu jest w pewnym sensie słodkim prezentem za stracone lata. Pani Mirjana Lucić-Baroni, bo tak się teraz Chorwatka nazywa, przed miesiącem skończyła 32 lata, plasuje się w pierwszej setce singlistek i zawita w poniedziałek do Katowic.

Równie niespełniona kariera stała się udziałem Mario Ancicia (nr 7 ATP, półfinalista Wimbledonu w 2004). Tenisista ze Splitu zmagał się z mononukleozą. Skończył studia i poświęcił się karierze prawniczej.
UTRZYMANIE W CZOŁÓWCE, CZYLI Z KIM ZAGRAMY

Obecnie honoru Bałkanów raczej bronią Serbowie z Djokoviciem, Ivanović i Janković na czele, ale Chorwacja w ostatnich sezonach też nie musi się wstydzić. Chociaż odrobinę splendoru muszą oddać Bośni i Hercegowinie. Ivan Ljubicić urodził się w Banja Luce (w Bośni) z ojca Chorwata i matki Bośniaczki. Ten łysy tenisista dotarł do 3. miejsca ATP i osiągnął półfinał French Open w 2006 roku i Australian Open w 2010 roku. Obecnie trenuje Milosa Raonicia.

Marin Cilić i Ivan Dodig urodzili się w Medjugorje – znanym z sanktuarium Maryjnego mieście w Bośni. Cilić ma zaledwie 25 lat, a zgromadził 11 tytułów ATP, osiągnął półfinał w Melbourne (2010r.) i dwukrotnie ćwierćfinał US Open (2009, 2012). Lekkim niesmakiem w jego karierze pozostaje wpadka dopingowa, ale Cilić odbył krótką karę, bo jego wyjaśnienia o mamie kupującej glukozę w Monte Carlo przekonały komisję. Preparat sprzedawany w aptekach pod tą samą nazwą w Chorwacji i Francji (czy Monako) różnił się składem. W wersji francuskiej znajduje się niedozwolony dla sportowców dodatek. Cilić przyznał, że nie sprawdzał etykiety.

Pozostałe wpisy związane ze sportem i rekreacją:

Goran Ivanisević
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
About