Siłownia Leszno galaxy sport

Francesca Schiavone

Francesca Schiavone
User Rating

Francesca Schiavone

Jak za dawnych lat, łączyła agresywny topspin z wypadami do siatki. Agnieszka Radwańska trochę nie nadążała, zaczęła zbyt pasywnie, grała w środek, pozostawała bezradna na winnery Włoszki. Widownia biła brawo, bo owacje się Francesce należały. Ale Spodek wylądował na orbicie dopiero, gdy Aga zaczęła gonić od stanu 2-4 i wygrała cztery kolejne gemy.

Tenisistki licytowały się na hot-shoty. Mecz był pełen wszechstronności – slajsów, ataków przy siatce, szalonych obron, kontr z biegu, winnerów na linie. A do tego obie panie regularnie serwowały z prędkością powyżej 160 km/h. Agnieszka udowodniła na żywo polskiej publiczności, że jest kimś więcej niż zwykłą przerzucaczką piłek, a w czołówce jest z powodu większej regularności. Nie, Polka zademonstrowała – zresztą na równi z Włoszką – kreatywność i precyzję.

Przypomniały mi się czasy, kiedy w Sopocie odwiedzał nas Argentyńczyk Guillermo Coria. Jego tenis był ładny w telewizji, ale dopiero siedząc w loży nad kortem po jego węższej stronie, można było dostrzec, jak magicznie te piłki są podkręcane. Cieszę się, że kilka tysięcy ludzi w Spodku mogło dostrzec to samo w wykonaniu Radwańskiej. Mam nadzieję, że byli wśród publiczności ci ludzie, o których krakowianka wspominała na konferencji, że tylko kodują „poległa, uległa, ugrała dwa gemy”.

Do półfinału awansowała nasza ulubienica, Camila Giorgi. Właśnie przed chwilą przeszła przez pokój prasowy, sympatycznie nas pozdrawiając. W drugiej rundzie była autorką mini-sensacji, bo wyeliminowała broniącą tytułu Robertę Vinci. Poza kilkoma gemami, konkretnie od 3-5 do 7-6 w drugim secie, Vinci nie była w stanie zagrozić świetnie serwującej, mocno bijącej Camili. Symptomatyczne dla tego sezonu było, że bardziej doświadczona z Włoszek nie umie utrzymać poziomu przez więcej niż kilka gemów.
roberta vinci

Pozostałe wpisy związane ze sportem i rekreacją:

Francesca Schiavone
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
About