Siłownia Leszno galaxy sport

8. Sabine Lisicki – Li Na 3:6, 6:4, 8:06 – II runda 2011 r.

8. Sabine Lisicki – Li Na 3:6, 6:4, 8:06 – II runda 2011 r.
User Rating

8. Sabine Lisicki – Li Na 3:6, 6:4, 8:06 – II runda 2011 r.

Sabine Lisicki i Wimbledon to niewątpliwie od początku był romantyczny związek – pomimo alergii na trawę.  Przy Church Road Niemka prezentowała najwyższą formę. Tak też było w drugiej rundzie w 2011 r., gdy grała z triumfatorką Paryża, Chinką Li Na. To zwycięstwo nad Li dla Lisickiej znaczyło dużo, gdyż wracała do rozgrywek po kontuzji. Niemka przegrywała 3:5 i 15:40 w trzecim secie, jednakże zdołała posłać serwisy po 195 km/h i obronić piłki meczowe. Pani Bum Bum wyszła na 4:5, potem przełamała Chinkę i wygrała ostatecznie 8:6. Lisicka doszła do półfinału Wimbledonu 2011 r. Niemka zawsze bardzo emocjonalnie podchodziła do meczów na Wimbledonie, tak było i tak jest do dziś.

Pozostałe wpisy związane ze sportem i rekreacją:

8. Sabine Lisicki – Li Na 3:6, 6:4, 8:06 – II runda 2011 r.
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
About